Na cholerę mi to blogowanie?

Ostatnio mój WordPress został zarażony jakimś wirusem. Wejście na stronę skutkowało atakiem trojana i przekierowaniem na „lepszą” stronę. Nie wiem, od kiedy tak się działo. Dla mnie pierwszym sygnałem było to, gdy nie mogłam otworzyć kokpitu. Plik index.php zniknął z serwera. Przywróciłam go, weszłam na swoją stronę i w tym momencie ręce mi opadły.