Sen

Jaki ja dzisiaj miałam sen …
Kiedyś dawno temu oglądałam serial
Flash Forword, jak to ładnie przetłumaczono na polski ‚Przebłysk jutra’ i nie wiedzieć czemu, ale właśnie zaraz po przebudzeniu pomyślałam o tym filmie 🙂
Dla niewtajemniczonych, fabułą filmu są przygody bohaterów,
którzy tak jak wszyscy, tracą świadomość na 2 min i 17 sec 6 października
2009 i każdy z nich ma przebłysk przyszłości z 29 kwietnia następnego
roku. Serial zaczyna się naprawdę jak niektóre z tych wizji zaczynają
się urzeczywistniać. Bardzo lubiłam ten serial a w końcu go nie
obejrzałam do końca. No, ale mniejsza z tym.
Wracając to do mojego snu. Rzecz się dzieje kilka lat temu. Skąd o tym wiem? Ano widzę, że moje
dziecię i mój psiak jest troszkę młodszy. Wracam z jakiejś wyprawy do
domu z M i córcią. Otwieram drzwi i czarna dziura O_O Widzę, że nic nie widzę i nie pamiętam tego domu a właściwie mieszkania. Mieliście kiedyś takie uczucie, że nie pamiętacie kompletnie czegoś, ale
wiecie, że w TEJ szafce znajdziecie cukier, w TEJ herbatę, generalnie wiecie jak się poruszać, ale skąd? Wiecie jak iść do sypialni, ale kompletnie nie pamiętacie jak ona wygląda? Wiecie jak to jest? Dziwnie!!!
No i tak się czuję. Idę, choć wiem gdzie, nie wiem, co tam zastanę. Dochodzę do dużego
przeszklonego pokoju. Na podłodze leży koc. W pierwszej chwili nic nie
zauważam, otwieram drzwi i wpuszczam psa. Pies tańczy wokół koca, tak
jakby się cieszył, że kogoś zobaczył a po chwili odsłania się skrawek i widzę
stopy. Pełna konsternacja, lekko przymykam drzwi. Wszyscy troje stoimy z
nosami przy szybie a spod koca wychyla się głowa chłopca i mówi do M
‚Tato ja już wszystko rozumiem’.
Koniec.

Nie wierzę, że to napisałam 😉
Nie mam takiego mieszkania, nigdy nie byłam w takim pokoju, ba ja nawet nie mam syna! I jak to wszystko wytłumaczyć???

Macie też takie sny??? Proszę powiedzcie, że tak 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *