Malta – informacje praktyczne

Maltą zauroczyłam się w Wigilię, kiedy to w TV leciał o niej jakiś reportaż. Nawet M zapatrzony, zapytał mnie wtedy, czemu jeszcze tam nie polecieliśmy? Jak wiadomo, mnie dwa razy nie trzeba powtarzać. Kilka dni później mieliśmy kupione bilety, jak to się ładnie mówi first minute, na październik.

Czytałam, że na Maltę można lecieć o każdej porze roku, nawet w naszą zimę. Wtedy jednak dzień jest krótszy, wieje i może padać. Podobno najładniej na Malcie jest na wiosnę. Kiedyś to sprawdzę.

My lecimy z Katowic, ale można też dolecieć z Gdańska, Wrocławia, czy Poznania, bez przesiadek. Lot trwa ok 2,5 godziny. Przylatujemy w piątek po południu, wylatujemy we wtorek. Mamy do dyspozycji 3,5 dnia.
Zatrzymujemy się w Sliemie. Czemu Sliema? Wydawało mi się, że jest na środku wyspy i transport będzie łatwiejszy 🙂 Ponadto z Sliemy do Valletty można się dostać promem, w kilkanaście minut. Hotelu nie polecę.

Rozważałam wynajęcie samochodu, potem skutera a w końcu pozostałam przy transporcie publicznym. Nie był to najmądrzejszy wybór, ale mój 😉 Warto pamiętać, że na Malcie obowiązuje ruch lewostronny. Następnym razem, nie ma innej opcji, jak wypożyczenie samochodu,  chyba że polecę na tydzień albo dłużej.

Już wyjaśniam dlaczego. Pomimo tego, że komunikacją miejską na Malcie można dostać się w każdy zakątek wyspy, to zajmuje to mnóstwo czasu. Często zdarza się, że autobus będzie mocno spóźniony lub po prostu nie przyjedzie, albo nie zatrzyma się, gdyż ma komplet ‚na pokładzie’. Naprawdę to się zdarza.
U nas to nie do pomyślenia, od razu posypałaby się lawina skarg. Tam to normalne. I zdaje się, że miejscowych to w ogóle nie dziwi. Panie, które z nami czekały na przystanku, poszły na ploty do domu, po czym wróciły za jakiś czas.

Ostatniego dnia spóźnilibyśmy się na lotnisko, ponieważ nie przyjechał autobus. Dwa kursy z rzędu, na trzeci nie czekaliśmy. Za radą aplikacji Tallinja pojechaliśmy innym autobusem i mieliśmy się przesiąść na autobus na lotnisko. Czas naglił, a autobusu nie było. Nie pozostało nic innego jak wziąć taxi. 20e i nawet się nie zastanawiałam, czy powinno być taniej?

Warto przed wyjazdem dobrze zaplanować, co chcecie zobaczyć. Jeśli nie chcecie wypożyczać auta. Zaplanować zwiedzanie tak, żeby „odhaczać” atrakcje kolejno, po drodze. I obojętnie, co wybierzecie, będziecie zadowoleni 🙂 Malta jest naprawdę piękna.
Nasz plan był następujący:
Po przylocie popłynęliśmy do Valletty. Oczywiście najpierw naczekaliśmy się na transfer do hotelu.

Drugiego dnia wybraliśmy się do Mdiny i Rabatu, a potem na klify Dingli. Z Rabatu na klify jechaliśmy autobusem, którym kierowałam pani „rajdowiec”.  Wciskało w fotel, a ponieważ pasażerów było czterech, my i jeszcze jedna para, jadących w tym samym kierunku, pani kierowca podwiozła nas, najdalej jak mogła. Długo nie mogłam znaleźć tego, co widziałam na zdjęciach w necie. W końcu się udało.
Tam spotkaliśmy dwóch sympatycznych Polaków, z którymi czekaliśmy na autobus, który oczywiście nie przyjechał. Pojechaliśmy tym, który jechał w przeciwnym kierunku, na lotnisko, żeby się „wydostać”.

Trzeciego dnia, ponieważ poprzedniego dnia nie zdążyliśmy do Blue Grotto, tam się wybieramy. Rejs łódką po grotach. Następnie jedziemy do Marsaxlokk, niestety spóźniamy się na zachód.


Ostatniego dnia popłynęliśmy z Malty na Gozo. Wykupiliśmy na promie bilet na busa hop on hop off – CitysightseeingGozo. Nie chciało mi się kombinować z autobusami, bo za każdym razem musiałabym wracać do stolicy, Victorii. To zajęłoby mnóstwo czasu, a my byliśmy zbyt późno. Zresztą i tak zobaczyliśmy tylko to, co pozostało z Azure Window oraz Cytadelę w Victorii. Resztę trasy nie wysiadaliśmy z autobusu, a jeszcze chciałabym zobaczyć Xlendi, Rambla Bay i Marsalforn. W skrócie: piękna zatoka, piaszczysta plaża z czerwonym piaskiem i port rybacki, czyli miasteczko a’la Marsaxlokk, na Malcie. Pamiętajcie, żeby ruszyć na Gozo jak najwcześniej. Promy pływają prawie całą dobę.


Jak możecie zauważyć, nie byliśmy na żadnej plaży i nie popłynęliśmy na Comino, do Blue Lagoon. Czytałam, że w Błękitnej Lagunie mnóstwo ludzi, nie ma gdzie się rozłożyć. Jakoś my ostatnio mało plażowi jesteśmy i nawet nie było za bardzo czasu.

Każdego dnia autobusy płatały nam figla, nie przyjeżdżały na czas. Nie przyjeżdżały w ogóle. Udawało nam się zobaczyć tylko dwie atrakcje, a w hotelu byliśmy grubo po 21.

Ceny na Malcie są porównywalne z Polską, z większym polskim miastem.

Czy Malta jest grzechu warta? W moim odczuciu tak 🙂 Jednym słowem jest piękna 🙂 Wąskie i klimatyczne uliczki, którymi też jeżdżą autobusy. Słoneczna. Sezon letni trwa od maja do października, ale w kwietniu i listopadzie też będzie przyjemnie. Grudzień i styczeń to najbardziej deszczowe miesiące. Chociaż chłopaki, których spotkaliśmy mówili, że trzy dni przed naszym przyjazdem lało.

Niebanalna architektura, piękna przyroda a wszystko to otoczone turkusową wodą. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Podobno na Malcie jest tyle kościołów, że codziennie można modlić się w innym. Nie sprawdzałam 😉

Ile dni jest optymalne na zwiedzanie Malty? Myślę, że byłabym tam 2 tygodnie i nie nudziłabym się 🙂  Tydzień wydaje i się akurat, jak ktoś chce coś zwiedzić i odpocząć.

Wskazówki:
Mapa połączeń autobusowych ma jeden mankament, nie ma na nim przystanków. Dla mnie była mało przejrzysta, może przyzwyczaiłam się do map metra 😉

Na stronie https://www.publictransport.com.mt/en/route-map można pobrać mapę w większej rozdzielczości lub wziąć ją na lotnisku.


Ceny bezpośrednio na stronie MPT:
https://www.publictransport.com.mt/en/bus-card-and-ticketing
My kupiliśmy bilet na 7 dni za 21e/os, na nieograniczoną ilość przejazdów. Można też wykupić bilet na 12 przejazdów, na którym mogą podróżować dwie osoby.

Prom Sliema – Valletta 1,5e w jedną stronę 2,8e w dwie strony. Można wykupić bilet 7-dniowy za 10e.
http://www.vallettaferryservices.com/

Gniazdka na Malcie są typu brytyjskiego. Warto wziąć adapter. Oczywiście można go kupić na miejscu, ale po co wydawać 4e.

Prom z Malty na Gozo:

http://www.gozochannel.com/en/schedules.htm

Bilet kupuje się w drodze powrotnej. Cena 4,65e w dwie strony.

Bilet na busa hop on hop off – CitysightseeingGozo wykupiony na promie 10e/os.
https://city-sightseeing.com/en/64/gozo/66/hop-on-hop-off-gozo
Jest też drugi przewoźnik tego typu na wyspie:
http://www.maltasightseeing.com/bus-tours/gozo-hop-on-hop-off

Nie wiem, czy nie najważniejsza rzecz – zabrać krem z filtrem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *