Na cholerę mi to blogowanie?

Ostatnio mój WordPress został zarażony jakimś wirusem. Wejście na stronę skutkowało atakiem trojana i przekierowaniem na „lepszą” stronę. Nie wiem, od kiedy tak się działo. Dla mnie pierwszym sygnałem było to, gdy nie mogłam otworzyć kokpitu. Plik index.php zniknął z serwera. Przywróciłam go, weszłam na swoją stronę i w tym momencie ręce mi opadły.

Jak organizuję swoje wyjazdy

03Ostatnio w pracy miałam sporo pytań, jak ja to robię? Ciągle gdzieś latam. Koleżanka by chciała, do Rzymu. Ja mówię – leć. Szukasz lotu, znajdujesz hotel. Ona, nie umiem.  Szukała wcześniej oferty z biurem podróży. Zapytałam, chcesz się męczyć tym autokarem? Ciągle będziesz musiała być na określoną godzinę. Nie o to w tym chodzi, aby być uwiązanym. Tłumaczyłam, pokazywałam. Nie …