Loch Lomond, Rannoch Moor, Glencoe a może i jeszcze więcej w jeden dzień

Na ten dzień czekałam 😀  Wycieczka w piękne rejony Szkocji i poszukiwania potwora z Loch Ness. A jakie ja miałam pojęcie o rejonie Highlands? Żadne! Kojarzyło mi się oczywiście Glencoe, Loch Ness i tyle. Pozwolę sobie zacytować za moim przewodnikiem, bo to dobrze oddaje to, co widziałam i co czuję: Piękno niecywilizowanego regionu, nieskalaną malowniczością i splendorem wprawia przybyszów w zachwyt. …

[POMYSŁ] Stolica Toskanii – Florencja z Katowic

Na początek coś łatwego dla kogoś takiego jak ja 🙂 Włochy, do których lubię wracać. Taki plan przerobiłam w grudniu 2015 roku, w samotnej podróży. Florencja mnie totalnie zauroczyła. Wszystko zaczęło się, gdy sprzątałam a w TV nadawano program, w którym zobaczyłam TĄ katedrę. Stanęłam i się wgapiałam. Potem już siedziała w mojej głowie, a ja kombinowałam JAK? Jak przetrawiłam …

Z małej chmury duży deszcz czyli Szkocja w kratkę

Nie wiem jak to się dzieje, ale tylko w Szkocji zaobserwowałam, że ulewny deszcz może padać z małej chmurki. Co najśmieszniejsze, przed chwilą mogło świecić słońce, na bezchmurnym niebie. Być sielsko, przyjacielsko i zachęcać do spacerów. Jednak deszcze i wichury mi nie straszne. Na szczęście, tak szybko jak się chmurzy to się wypogadza.