Los Tres Ojos

Jest takie miejsce na obrzeżach Santo Domingo, w którym można poczuć się, jak na planie filmu Parku Jurajskiego. Naturalna oaza w środku miasta. Troje oczu, bo o nim mowa, to kompleks wapiennych jaskiń, częściowo otwartych, w których ukryte są jeziorka z krystalicznie czystą wodą. Otoczone przez stalagmity i stalaktyty a porośnięte tropikalną roślinnością leśną tworzą niesamowity klimat.

Powstanie Los Tres Ojos jest rzadkim procesem naturalnym. Tysiące lat temu, w wyniku pęknięć tektonicznych, zawaliły się podziemne jaskinie wypiętrzone przez podziemną rzekę Brujuela  i utworzyły baseny, które wypełniły się wodą, krystalicznie czystą wodą. Nazwa mówi o trzech jeziorach, jednak prawdziwą perełką jest czwarte jezioro, na zewnątrz.

Początkowo jaskinie były wykorzystywane przez Indian Taino, rdzennych mieszkańców Karaibów,  do rytuałów religijnych i obrzędów. Przez wieki zapomniane do odkrycia pierwszego jeziora w 1916 r.  Dopiero w 1972 r. jaskinie zostały uznane za obszar chroniony o nazwie Park Narodowy Los Tres Ojos

Do pierwszego jeziora schodzimy stromymi, kamiennymi schodami. 30 metrów w dół. Te ciemne schody i nagłe promienie słońca padające na te turkusowe wody zaparło mi dech w piersiach. Inny świat, którego z powierzchni ziemi nie było widać. Był efekt WOW! 🙂

Pierwsze jezioro zostało odkryte w 1916 r. Nosi nazwę Aguas Azufradas,  co w wolnym tłumaczeniu „wody siarczane”. Początkowo uważano, że jezioro zawiera duże ilości siarki, ze względu na kolor wody. Badania naukowe wykazały, że teza była błędna, a kolor wody jest wynikiem związków wapnia i innych minerałów. Głębokie na 4 m. Mogę powiedzieć, że woda była tak krystalicznie czysta, że M myśląc, iż stąpa na kamień, zamoczył całą stopę z łącznie z butem 🙂

Między jeziorami spaceruje się wyznaczonymi ścieżkami z różną ilością schodów. Są porobione tarasy widokowe. Wszystko doskonale opisane. Jest wilgotno. Przyjemnie w porównaniu z upałem na zewnątrz. W jeziorach nie można pływać.

Do drugiego jeziora nie docierają promienie słoneczne. Nosi nazwę La Nevera (lodówka).  Nazwane tak ze względu na temperaturę wody, która waha się między 15-21 st.  Na tym jeziorze można popłynąć tratwą na czwarte jezioro Lago Los Zaramagullones.

Lago Los Zaramagullones jest na zewnątrz i jest całkowicie otwarte. Ma okrągły kształt i otoczone jest bujną roślinnością. Nazwa pochodzi od gatunku kaczek.

Trzecie jezioro to El Lago de las Damas (jezioro kobiet), onegdaj ze względu na swoje położenie i niewielką głębokość (2,1 m po najgłębszym miejscu), służyło jako kąpielisko dla dzieci i kobiet.

Poza trzema jeziorami z krystalicznie czystą wodą, miejsce to ma bogatą faunę, która obejmuje dużą różnorodność ryb, nietoperzy i największych na wyspie paproci o długości do czterech metrów.

Oczywiście na początku i końcu obowiązkowy przemarsz przez stragany sprzedawców pamiątek i wyrobów rzemieślniczych.

Wskazówki

  • Kompleks jest otwarty od 9:00-17:00
  • Wstęp jest płatny 100 DOP
  • Przeprawa tratwą 25 DOP
  • Warto wybrać się od rana, będzie mniej turystów
  • Statyw do zdjęć obowiązkowy 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *